?

Log in

Dzińdybry

Poniżej znajdziecie kilka opowiadań mojego autorstwa. Większość z nich publikowałem już w internecie w różnej formie (krótsze w postaci wpisów na forach, dłuższe jako pliki do ściągnięcia na kilku stronach internetowych), ale od dawna już nie miałem żadnego miejsca, w którym mógłbym umieścić je wszystkie w uporządkowany sposób. Czas to naprawić.

Mój wybór padł na LiveJournal, bo już od długiego czasu prowadzę tu anglojęzycznego bloga pod makingthematrix, więc wiem jak go obsługiwać, a ta forma publikacji pozwala na łatwe połączenie opowiadania z wstępniakiem od autora, oraz ewentualnymi komentarzami, które mam nadzieję będę od czasu do czasu otrzymywać ;) Same teksty trzymam w Google Docs, dzięki czemu mogę je łatwo edytować, a czytelnik od razu widzi naniesione zmiany.

Wbrew nazwie, matrix-works, opowiadań cyberpunkowych nie piszę, choć może w przyszłości się to zmieni. Chociaż nie, przepraszam, napisałem kiedyś sążnisty fanfic do Sailor Moon osadzony w cyberpunkowych realiach. Jeśli będę miał czas to zredaguję go i umieszczę tutaj :) Nazwa matrix-works powstała jako nawiązanie do mojego oryginalnego livejournal'a makingthematrix, który z kolei rozpoczął swoje istnienie jako notatnik na pomysły do mojej pracy magisterskiej o używaniu sieci neuronowych w symulacjach i grach. Praca magisterska została obroniona w czerwcu 2005 i jak na razie to tyle jeśli chodzi o moją karierę naukową, a mój LJ żyje od tego czasu własnym życiem.

Postaram się regularnie uaktualniać tę stronę, zarówno o moje stare teksty, które tylko wymagają pewnej redakcji, jak i o nowe opowiadania. Zwłaszcza cykl opowiadań fantasy pod wspólną roboczą nazwą "Świat Kruka" wydaje mi się wdzięcznym tematem, łącząc moje zainteresowania historyczne i religioznawcze. Większość poniższych tekstów należy właśnie do tego cyklu. Oprócz nich mam jeszcze mapę ( a jak, musi być mapa ;) ) i szkic historii świata oraz jego przyszłości. Teoretycznie jest więc z czego czerpać na kolejne opowiadania.

Aha, a w ogóle to wszelkie uwagi, sugestie, oraz pomysły na nowych bohaterów i opowiadania są mile widziane :)

Umów się ze mną - pretentious

Umów się ze mną, tak na pół serio
Będziemy my, lecz nie będzie nas
Siedząc naprzeciw w jakiejś kafeterii
Wspólnie spróbujemy zamordować czas

Umów się ze mną, niezobowiązująco
Będziemy tylko patrzeć sobie w oczy
Ty będziesz sobą, ja będę sobą,
(Spróbuję jednak być bardziej uroczy)

Umów się ze mną, nieoficjalnie
I tak w żadną miłość nikt nie uwierzy
Dla siebie tu przyszłaś, bo przecież nie dla mnie
Dziś wieczór nie bądźmy wobec siebie szczerzy

A gdy już wrócimy do domów wstawieni
Myśląc o naszej popsutej przyjaźni
Umów się ze mną, tym razem naprawdę,
Nie tylko w mojej wyobraźni.
Instrukcja Obsługi Kościelnego, v1.0alfa&omega

Coś, co napisałem bardzo dawno temu i ostatnio znalazłem na starym laptopie. Hope you enjoy.

Prawdziwa historia wszystkiego

Prawdziwa historia wszystkiego

Parodia Księgi Rodzaju. Długość: ~6000 słów.
Tekst początkowo ukazał się na forum "Religie" portalu nasza-klasa.pl . Tam był uaktualniany aż do obecnej postaci (czyli do wieży Babel włącznie). Planuję następne fragmenty, ale na razie jakoś nie mam weny.

Tags:

Romeo i Julia - wersja postmodernistyczna

Szkic scenariusza krótkiego przedstawienia teatralnego. Napisane w marcu 1999, kiedy jeszcze zajmowałem się takimi rzeczami :) Długość: ~2000 słów.

Pamiętam, że tego samego dnia byłem razem z grupą teatralną na jakimś konkursie, na którym bardzo dobrze nam poszło. Nie pamiętam już dokładnie co to było, ale chyba zdobyliśmy pierwsze miejsce, dostaliśmy jakąś statuetkę czy coś i wróciliśmy w naprawdę świetnych nastrojach. Po powrocie usiadłem do komputera i napisałem ten szkic prawie że za jednym posiedzeniem. Gdzieś w połowie pracy zadzwoniła do mnie prowadząca naszą grupę teatralną, aktorka z Teatru Zagłębia, która właśnie świętowała nasze zwycięstwo i swój własny sukces wychowawczy. Spytała co robię, a ja się przestraszyłem i zamiast skorzystać z okazji i wcisnąć jej ten scenariusz do przejrzenia, powiedziałem że nic takiego, jestem w domu, i w zasadzie to coś tam robię na komputerze... Założę się, że to dlatego teraz jestem programistą, a nie znanym na całym świecie reżyserem teatralnym ;)

O trzech rycerzach asemblerach i smoku

O trzech rycerzach-asemblerach i smoku

W końcu jakieś opowiadanie choć odrobinę inspirowane Matrixem ;) Fantasy, ale w stylu "Cyberiady" Lema. Nie pamiętam już, kiedy je napisałem. Nawet roku nie potrafiłbym podać. Prawdopodobnie coś pomiędzy 1998 a 2004. Długość: ~3000 słów.

Swego rodzaju inspiracją była dla mnie również książka "Cybernetyka i charakter" autorstwa prof. Mariana Mazura, która matka kupiła mi pewnego dnia, nie wiedząc co czyni :D Marian Mazur był profesorem Politechniki Warszawskiej w czasach, gdy mój słownik ograniczał się tylko do "gugu" i "łała". Miał kilka ciekawych pomysłów w kwestii teorii informacji i funkcjonowania systemów samoregulujących się. "Cybernetyka i charakter" to jego dość karkołomna próba przedstawienia modelu ludzkiego umysłu przy użyciu pojęć żywcem wyjętych z fizyki i elektroniki: potencjały, sprzężenia zwrotne... Rezultat całkiem nieźle zgadzał się z tym, co zaprogramowałem przy okazji mojej pracy magisterskiej. Szkoda, że obecnie o Mazurze nie piszę się za dużo, a jego.. hmm... kontynuatorzy... to grupa podstarzałych dziwaków. (Bez urazy ;) ).

Moim kolorem będzie czerwień

Moim kolorem będzie czerwień

Fantasy, zawiera sceny przemocy. "Świat Kruka". Napisane w grudniu 2008. Długość: ~6000 słów.

Pomysł powstał jeszcze w 2004 roku, ale wtedy byłem zbyt zajęty wszystkim tym co dzieje się zazwyczaj na piątym roku studiów, czyli imprezowaniem przerywanym od czasu do czasu przez pracę magisterską, grę w Go, oraz treningi aikido. Pomysł został więc odłożony na metaforyczną półkę i tam pozostał przez następne trzy lata.
Samo pisanie opowiadania polegało głównie na przeklinaniu samego siebie, że przez tak długi czas nic nie robiłem. Wygląda na to, że umiejętność prowadzenia fabuły, dobierania słów i konstruowania zdań złożonych nie bierze się sama z siebie, lecz trzeba ją regularnie trenować.
Gdy już nie przeklinałem siebie za swoją słabą kondycję literacką, przeklinałem podręczniki do historii, a przynajmniej te z którymi miałem do tej pory styczność. Pamiętacie może czego w liceum uczą na temat wczesnego średniowiecza. Można to streścić w kilku zdaniach: "Upadło Cesarstwo Rzymskie. Potem był Karol Wielki. A potem był chrzest Polski". I tyle. Pięćset lat historii Europy w wersji instant. Oczywiście udało mi się kupić dobrą książkę na ten temat, a Wikipedia jak zwykle okazała się nieoceniona w zapychaniu dziur w edukacji, ale byłoby mi bardzo miło, gdybym przynajmniej część informacji już miał w głowie, bo należałyby one do programu nauczania na profilu ogólnym w szkole średniej. Coś na temat wędrówki ludów, uzbrojenia germańskich i słowiańskich wojowników, ich diety, konstrukcji budynków, czy stosunków cen na wczesnośredniowiecznym targowisku. Ale nie, zamiast tego z lekcji historii wyniosłem poczet królów Polski oraz niejasne wrażenie, że wojsko w czasach Mieszka I różniło się trochę od tego z czasów Jagiełły.

Bajka dla niegrzecznych dzieci

Bajka dla niegrzecznych dzieci

SF/fantasy. Napisane w marcu 2001. Długość: ~600 słów.

Z lekka osadzone w realiach Gasnących Słońc.
Pamiętam, że pierwszą wersję, trochę różną od tej, napisałem w przypływie nagłego olśnienia, na jakiejś kartce papieru, siedząc na swoim łóżku w akademiku, w którym wtedy mieszkałem. Chodziło mi po prostu o zabawę porównaniami i o nawiązanie do pewnej wypowiedzi Józefa Wissarionowicza Dżugaszwili, człowieka ponoć spokrewnionego z Peter'em Steele z Type O Negative.
Jak inne moje krótkie opowiadania jest ono również cholernie ważne z pewnych względów, ale teraz jeszcze nie powiem o co chodzi ;)

Absolutna nieprawda

Absolutna nieprawda

Fantasy, "Świat Kruka". Napisane w czerwcu 2005. Długość: ~1000 słów.

A w zasadzie nawet nie fantasy, tylko pretekst do wprowadzenia jeszcze jednego miejsca do mojego wymyślanego wciąż świata (... gdzie ja posiałem tę mapę...) . Jak również przestroga przed głupim filozofowaniem.

Przebudzony

Przebudzony

Fantasy, "Świat Kruka". Napisane w kwietniu 2004. Długość: ~500 słów.

Bezpośredni sequel do "Szymona". Bardzo krótkie, bazuje prawie bez zmian na starym śląskim dowcipie, którego nie będę tu przytaczał, bo zaspoilowałem całe opowiadanie :) Mimo to jest to ważne opowiadanie. Opisuje bardzo znaczący moment w rozwoju głównego bohatera, choć niekoniecznie opisuje prawdziwą wersję wydarzeń. Przynajmniej ja sam zawsze gdy je przeglądam, mówię sobie że jest to opis tego wydarzenia relacjonowany przez wędrownego grajka, wiele lat później :)

Tags: